Do Kościoła w areszcie domowym (cz.1): 15.03.2020

Drodzy!

Nazwać obecną sytuację niecodzienną byłoby eufemizmem. Każdy z nas jest w różnej sytuacji i ma dziesiątki powodów do zmartwień, a ostatnie dni zapewne wypełniała praca, rozwiązywanie problemów i przygotowania. Mamy nadzieję, że śledzicie i podporządkowujecie się zaleceniom administracji zarządzającej kryzysem, a przede wszystkim że unikacie kontaktów z ludźmi.

Dzisiaj chcielibyśmy zachęcić Was do czegoś, co chrześcijanom jest potrzebne nie mniej, niż powietrze do oddychania: do słuchania Bożego głosu, który przemawia do nas na kartach Biblii, oraz do odpowiadania Mu poprzez modlitwę. Niech dzisiejszą inspiracją będzie fragment z listu do Filipian 4:4-7.
„Radujcie się w Panu zawsze! Powtarzam: Radujcie się! Bądźcie znani wszystkim ze swojej rzetelności – Pan jest blisko! Przestańcie martwić się o cokolwiek. Raczej w każdej sprawie, gdy się modlicie i prosicie, z wdzięcznością przedstawiajcie swoje potrzeby Bogu. A pokój Boży, którego nie ogarnie żaden umysł, będzie w Chrystusie Jezusie strzegł waszych serc oraz myśli.”

Tekst ten jest znany i często odczytywany. A dziś szczególnie aktualny. Wiarygodność tych słów zaczyna się w miejscu, gdzie list powstawał – w areszcie domowym, któremu poddany był wówczas jego autor. Zobaczcie, jakie to niesłychane: Paweł sam uwięziony pisze do wolnych, żeby przestali się martwić, a zwrócili się ku wdzięczności. Zupełnie jakby ten więzień żył wolnością w innym wymiarze, w niewidzialnej przestrzeni duchowej.
Zresztą, z lektury całego tego listu można odnieść wrażenie, że Paweł od długiego czasu rozmyślał o Chrystusie, Jego naturze i Jego darach. To z kolei wzbudziło w nim niegasnący zachwyt Jezusem i przekonanie, że niezależnie od jego własnych losów tylko relacja z Nim ma wartość. To dlatego zachęca do modlitw zbudowanych nie na potrzebach, ale na wdzięczności za Boże dzieło w naszym życiu. Zachęca, bo sam doświadczył Bożego pokoju przeczącego okolicznościom. Bóg rzeczywiście stał się strażnikiem jego serca i jego myśli. I to z Boga pochodzi przeświadczenie, że w Nim zawsze można mieć radość silniejszą od zmartwień.

W czasach pandemii Boży pokój jest nam niezbędny do normalnego funkcjonowania. Bóg jest w stanie przerwać spiralę obaw o przyszłość i teraźniejszość, odwrócić nas od zamartwiania się sprawami, na które nie mamy wpływu, ale raczej skierować nasz wzrok na to, czym nas obdarza. On jest przecież blisko nas gotów dać nam pocieszenie i błogosławieństwo. Warto być blisko Niego, by radość czerpać ze Źródła.
A zatem zachwyćmy się Bożą dobrocią i łaską, które dosięgła nas, nędznych grzeszników. Dziękujmy Temu, od Którego pochodzi wszystko!

Bardzo cenna będzie nasza modlitwa. Nie spotykamy się dziś w budynku kościelnym, ale wciąż możemy zachować jedność jako Wspólnota poprzez zanoszenie do Boga wspólnych intencji. Zróbmy to w gronie rodziny, współlokatorów lub indywidualnie. Poniżej propozycja jak taki czas spotkania z Bogiem może wyglądać i jakie elementy może obejmować:
• Lektura Bożego Słowa refleksja wokół niego
• Dziękczynienie Bogu, wyrażenie Mu czci i uwielbienia
• Przeprosiny za naszą niewierność, w szczególności za brak miłości i szacunku do siebie nawzajem
• Podziękowanie za Jego przebaczenie, za dobroć i dary
• Prośby o nasze potrzeby i potrzeby bliskich nam
• Prośby o naszą Wspólnotę
• Rozmowa z bliskimi o sprawach ważnych dla każdego z nas

Na koniec kilka intencji modlitewnych związanych z naszym Kościołem i całym krajem:
• Powierzamy Bogu i dziękujemy Mu za małego Maurycego, który w czwartek urodził się Ewie i Mańkowi, ważąc 4 440 g!
• aby w okresie chorobowym każdy członek Wspólnoty znalazł potrzebne wsparcie i sam stał się wsparciem dla ludzi w swym otoczeniu – byśmy jako chrześcijanie dawali świadectwo ufności Bogu i praktycznej miłości
• o samotnie mieszkające osoby z naszego Kościoła, szczególnie starsze, by Pan przeprowadził je przez ten trudny czas, by mogły czuć bliskość Boga i pomoc braci
• o siły i Bożą ochronę dla lekarzy i opiekunów opieki społecznej. W naszej Wspólnocie jest to m.in. Rysia, Iza, Marta, Magda.
• o osoby chore, zwłaszcza dalekie od Chrystusa, by ufnie powierzyły Mu swe życie
• o mądrość, współpracę i jedność wśród osób podejmujących najważniejsze decyzje w kraju
• o Boże prowadzenie dla instytutów badawczych pracujących nad szczepionką
• o nasze miasta i zbory, abyśmy nie ulegali panice, ale w mądry sposób pomagali sobie wobec nowych wyzwań

Drodzy, jeśli zechcecie, by jakieś intencje modlitewne dotarły taką drogą do Zboru za tydzień, przekazujcie je do Moniki Gasiewicz (monika.gasiewicz@klodnicka.pl).
W każdej sprawie zapraszamy też do kontaktu z Radą (rada@klodnicka.pl).

Zachęcamy do dalszego czytania i refleksji nad Listem do Filipian. Napisany został przez więźnia pierwotnie do ludzi wolnych, a dziś skierowany jest do ludzi, którzy sami pozostają w więzieniu domowym.
Ten krótki rzut oka na tekst biblijny możecie również potraktować jako początek swoich domowych spotkań przy Bożym Słowie i materiał do pierwszego spotkania.

Radujcie się w Panu zawsze!
Rada Zboru


<< Aktualności