Do Kościoła w areszcie domowym (cz.2): 22.03.2020

Drodzy!

Mamy nadzieję, że mijający tydzień dostarczył Wam wielu dobrych chwil. Takich, które na nowo pozwalały dostrzegać wspaniałość Boga i pobudzały do wdzięczności Mu. To ona – wdzięczność – staje się początkiem prawdziwej wiary, życia, które jest w pełni zależne od Jego łaski.

Zawsze mieliśmy świadomość, że Kościół może przetrwać wszelkie przeciwności, bo to Bóg jest jego Panem i Głową. A teraz rozmawiamy z ludźmi, którzy to Ciało tworzą i jesteśmy pełni zachwytu. Bo okazuje się, że w czasie, gdy nie możemy się zbierać, trzymamy się silnie, szukamy sposobów by uwielbiać Boga i pielęgnować relacje. I do tego gorąco namawiamy: trzymajmy się razem! Zadzwoń, napisz do ludzi, którzy są Ci bliscy. Zapytaj, jak sobie radzą, jak ich zdrowie, czy możesz pomóc. Może wtedy okaże się, że staniesz się narzędziem, przez które Bóg okaże swojemu Kościołowi miłość. Albo podniesiesz na duchu kogoś, kto martwi się o swoje miejsce pracy…

To bardzo możliwe, bo z perspektywy wieczności świat wygląda zupełnie inaczej. Niech inspiracją do takiego spojrzenia będzie dla nas Psalm 91:

Ten, kto mieszka pod osłoną Najwyższego
I nocuje w cieniu Wszechmocnego,
Zwraca się do Pana:
Moje schronienie i moja twierdzo!
Nazywa Go swoim Bogiem, bo Mu ufa.
Tak, On wybawi cię z sideł ptasznika
I ochroni przed zgubną zarazą.
On okryje cię swoimi piórami,
Pod swymi skrzydłami zapewni schronienie,
A Jego wierność będzie ci tarczą i puklerzem.

Nie przelękniesz się nocnych straszydeł
Ani strzał lecących za dnia,
Nie dotknie cię zaraza czyhająca w ciemności
Ani klęska, co pustoszy w południe.
Nawet jeśli u twojego boku padłby tysiąc walecznych
Albo dziesięć tysięcy po twej prawej stronie –
Ty będziesz bezpieczny.
Zobaczysz to jedynie na swe własne oczy,
Będziesz świadkiem odpłacania bezbożnym.
Tak, Ty, Panie, jesteś moim schronieniem!

Jeśli w Najwyższym znalazłeś swą kryjówkę,
Nie spadnie na ciebie nieszczęście,
Plaga również nie zbliży się do twojego namiotu,
Bo On swym aniołom wyda polecenie,
Aby cię strzegli na wszystkich twoich drogach.
Będą cię nosić na rękach,
Abyś nie uraził o kamień swojej nogi.
Będziesz stąpał po lwie i po żmii,
Rozdepczesz lwiątko i potwora!

Wyratuję go, ponieważ do mnie przylgnął,
Wywyższę go, bo zna moje imię.
Będzie Mnie wzywał, a Ja mu odpowiem,
Ja sam będę z nim w niedoli,
Wyrwę go i obdarzę chwałą,
Nasycę go długim życiem
I ukażę mu moje zbawienie.

Czasem popełniamy błąd, odczytując te słowa jako obietnicę powodzenia dla osób, które szczerze ufają Bogu. Ale czytamy „Nie spadnie na ciebie nieszczęście”, patrzymy na swoją historię życiową albo na chorobę, która na nas spada, i zaczynamy się zastanawiać, co z nami nie tak. Czy niewystarczająco wierzymy albo czy jesteśmy zbyt grzeszni, by Bóg chciał nas ochronić? Jednak jeśli te słowa są obietnicą sukcesu, to skąd tragiczna historia Joba, skąd ukamienowanie Szczepana, prześladowanie Kościoła i apostołów?

Ale przecież to jest psalm – hymn na cześć Boga. To pełen hiperboli i metafor pejzaż poetycki wyrażający serce jego natchnionego autora. Z tą myślą spójrzmy na ten tekst jeszcze raz i dostrzeżmy w nim pieśń ufności człowieka, który oddaje się w ochronę Najwyższemu. On wie, jak wiele okropnych rzeczy może nas spotkać, a jednak jest sfera, której bezpieczeństwa strzeże sam Bóg. Sfera naszego ducha, który pozostaje niewzruszony, bo powierzamy się Mu. I to w tym sensie nie spadnie na nas nieszczęście, bo nawet w cierpieniu Bóg jest naszym pokojem.

To perspektywa, z której warto przyjrzeć się obrazom, które odmalował psalmista. Spokojnie przeczytać każdy z nich, zamknąć oczy i z odetchnąć z ulgą, ciesząc się duchową rzeczywistością, jakże pewniejszą i spokojniejszą od rzeczywistości fizycznej. Trwajmy przy tym w modlitwie i pozwalajmy, by sam Bóg uspokajał nasze nerwy, napełniał nas tęsknotą za przyszłością. Bo to nadzieją zbawienia na koniec naszego życia kończy się ten tekst.

Piękny jest też obraz Boga: wiernego, troskliwego, znającego nasze troski i problemy.

Takiemu Bogu można zawierzyć swoją teraźniejszość i przyszłość! Oddawajmy Mu się więc z naszymi strapieniami i lękami.

Dziś znów nie widzimy się w budynku kościelnym. Zachęcamy, by w gronie rodziny i indywidualnie rozważać Psalm 91, a także poświęcić się lekturze kolejnych psalmów z Księgi Czwartej (Ps. 90-106). Są one o tyle szczególne, że stanowią pełną nadziei i Bożego spojrzenia odpowiedź na wątek rozpaczy tak silny w ostatnich psalmach Księgi Trzeciej (Ps. 73-89). Życzymy Wam, by lektura Bożego Słowa była codziennym napełnieniem Bożym pokojem.

Oddawajmy się też Bogu w modlitwie. Poniżej spisaliśmy intencje, które mamy nadzieję połączą naszą Wspólnotę w tę niedzielę i w kolejne dni:

  • Lidzię, która przebywa w szpitalu – o jej powrót do sił i bezpieczeństwo od wirusa
  • seniorów – by doświadczali troski, choć sami często muszą troszczyć się o innych, jak Zuzia, która sama opiekuje się kilkoma osobami
  • naród włoski – by Bóg ulitował się nad nim, ale też by dramat epidemii stał się czasem powrotu do Boga, upamiętania i ukrycia pod Jego skrzydłami
  • osoby z naszej Wspólnoty, którzy tracą źródła dochodu, by mieli ufność w Bogu, a On by pomagał im odnajdywać nowe możliwości
  • pokój w sercu każdego dziecka Bożego – aby ten czas Bóg użył by nas wzmacniać i ćwiczyć w zaufaniu wobec Niego
  • relacje pomiędzy członkami Wspólnoty – niech przez kolejne tygodnie nasze telefony i emaile przepełnia wzajemna miłość i gotowość pomocy
  • udział ludzi Kościoła w życiu bliźnich – na świadectwo Bożej miłości
  • ludzi wstrząśniętych paniką i wytrąconych z poczucia kontroli nad swoim życiem – niech Bóg wypełni pustkę i da im nową, wieczną nadzieję
  • służby medyczne i wszystkich ludzi narażających swoje zdrowie i życie, by pomagać chorym i zaspokajać podstawowe potrzeby zdrowych
  • Boże prowadzenie dla osób zaangażowanych w poszukiwanie efektywnych metod leczenia wirusa
  • Nabożeństwa kończymy zazwyczaj kawą, pączkiem i rozmowami. Tęsknimy za tym. I choć tym razem nie porozmawiamy, to wciąż możemy się dzielić z Kościołem naszym życiem – na przykład tym sposobem:

    Bardzo do nas trafiło przesłanie niedzielnego maila, ze Słowem Bożym pisanym z więzienia (list do Filipian). Wczuwamy się, bo i my siedzimy zamknięci we trójkę w domu (na szczęście zdrowi). I to jest dobro, którego w tym całym dramacie doświadczamy – odbudowujemy nasze relacje, razem odpoczywamy, mamy czas na Słowo Boże. Cały tydzień modliliśmy się intencjami z niedzielnego maila do Wspólnoty. Wkrótce wznowimy też działanie naszej grupy domowej – spotkamy się online. To ważne, by wspólnota nie utraciła ze sobą kontaktu! Natalia i Igor

    U nas początek epidemii zbiegł się z chrześcijańską konferencją dla małżeństw Alma. Ciężko powiedzieć, co było ważniejsze, ale jedno jest pewne – nastąpił przełom w modlitwie i nabożeństwach domowych. Razem z córkami mamy codzienną, duchową społeczność. Poza tym normalnie pracujemy na polu i bardzo, bardzo tęsknimy za Zborem. Dopiero teraz czujemy, jak bardzo jesteśmy przywiązani do tych relacji.
    Wiola i Edek

    Kontakt:

    Drodzy, jeśli zechcecie, by jakieś intencje modlitewne dotarły taką drogą do Zboru za tydzień, przekazujcie je do Moniki Gasiewicz (monika.gasiewicz@kchbwroclaw.com.pl).
    W każdej sprawie zapraszamy też do kontaktu z Radą (rada@klodnicka.pl).

    Nabożeństwo i możliwości duchowego wzrostu:

    Zdecydowaliśmy nie organizować póki co nabożeństwa online. Zapraszamy do udziału w centralnym nabożeństwie internetowym Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP w każdą niedzielę o godz. 10.00:
    https://www.facebook.com/KosciolChrzecijanBaptystowWarszawa/
    lub https://www.youtube.com/channel/UCwYFVoONbOXLxxHjUXGvA9g

    a także do zaprzyjaźnionych kościołów, o których wiemy, że organizują transmisje:

    KChB Głogów, godz. 10.30: https://www.youtube.com/channel/UC_keH4N5ap79y52MVY05ajA

    SCh Tomy, godz. 10.00: https://www.youtube.com/channel/UCe4OOMxHNvqw0SPhhfSF_LA

    Zachęcamy też do audycji radia TWR Impuls http://twrpolska.org/

    W najbliższych dniach na naszej stronie internetowej www.klodnicka.pl oczekujcie inspiracji biblijnych oraz studium biblijnego video. Niech stanie się ono naszą „Internetową grupą domową.”

    Prośba MOPS o pomoc:

    Lokalny ośrodek MOPS, z którym współpracujemy od wielu lat, zwrócił się do naszego Kościoła z prośbą o wolontariuszy, którzy pomogliby roznosić zakupy potrzebującym z osiedla Gądów. Osoba kontaktowa – Gienia Trusiewicz, tel.: 502 023 753

    Ta wiadomość trafia tylko do członków Zboru, zachęcamy by przesyłać ją dalej do sympatyków.

    Nie przestawajcie radować się w Panu!

    Rada Zboru


    << Aktualności